Zabawy zręcznościowe i rozwojowe

Dzisiaj napiszę trochę o zabawkach i zabawach, które wykorzystujemy na co dzień i które nie tylko przynoszą Dziewczynkom dużo radości i zajmują ogromną ilość czasu, ale również mają wpływ na ich rozwój i zręczność. Już jakiś czas temu napisałam, że kupując zabawki dla dzieci kierujemy się nie tylko aspektami estetycznymi, ale przede wszystkim funkcjonalnością. Zabawka ma służyć do zabawy i nauki.

Naszymi ostatnimi hitami są nawlekanki. Lubię je za to, że Dziewczynki uczą się (również) w ten sposób cierpliwości i dokładności. Rozwijają swoje umiejętności manualne, a przy tym mają mnóstwo zabawy tworząc np. nowy naszyjnik dla księżniczki.

IMG_9828IMG_9830IMG_9831IMG_9832

IMG_9835IMG_9837

koraliki do nawlekania – Janod

Kolejna sprawa to instrumenty. Zawsze marzyłam o tym, żeby moje dzieci chodziły do szkoły muzycznej i uczyły się śpiewu i gry na wybranym instrumencie (na szczęście okazało się, że Zosia jest bardzo muzykalna). Na razie czekając na zajęcia w szkole, Dziewczynki grają na swoim pianinie, cymbałkach i grzechotkach organizując przy tym koncerty dla całej rodziny:)

IMG_9833IMG_9844IMG_9843IMG_9847IMG_9845

pianinko – Janod 

Nauka poprzez układanie puzzli (tych klasycznych, jak i magnetycznych) jest niezastąpiona. Bardzo cenię je za skupienie dziecka i poszerzanie wyobraźni oraz naukę cierpliwości. Od jakiegoś czasu posiadamy magnetyczne puzzle Janod “Mapa świata”, dzięki którym dzieci uczą się nie tylko kontynentów i państw, ale również tego kto je zamieszkuje,  jaka panuje tam kultura i zwyczaje oraz co jedzą mieszkańcy poszczególnych miejsc.

IMG_9852IMG_9853IMG_9854

puzzle magnetyczne – Janod

A jakie zabawki cenicie Wy i Wasze dzieci?

 

Girls’ room #2

Dziewczynki rosną w zastraszającym tempie, a wraz z nimi zmienia się i dostosowuje do ich potrzeb otoczenie w którym dorastają i przebywają na codzień. Tak też stało się z ich pokojem. Chcieliśmy żeby to miejsce w naszym mieszkaniu było nie tylko ładne, ale też bardzo funkcjonalne, przestronne oraz jednocześnie przytulne. Urządzenie każdego kącika pokoju zostało wielokrotnie i szczegółowo przemyślane tak by mogły spełniać kilka funkcji naraz. Zobaczcie efekt końcowy:) Mam nadzieję, że polubicie to miejsce tak ja my wszyscy!

IMG_9302

W kąciku Zosi muszą dominować pudrowy i złoty, przecież to mała królewna. Postawiliśmy na delikatność.

półka – Woodszczęścia

poduszki – H&M Home, Nuki, Radosna Fabryka, Maki mon Ami

poduszka w kwiaty i narzuta – Moi Mili 

stołek – Belmam

lampka – Kalaluszek

girlanda – Moi Mili 

papierowy worek – Thatway 

IMG_9315

Hania ma dużo bardziej zdecydowany charakter od Zosi, dlatego w jej kąciku dominują ciemniejsze kolory, choć wciąż bardzo dziewczęce.

worek – Ferm living

poduszki – Nuki, Maki mon Ami, H&M Home, Hokus Pokus

narzuta i poduszki w kwiaty – Moi Mili 

półka – stolarz

girlanda – Numero 74

W miejscu obok biblioteczki drabinki nie mogło zabraknąć przytulnego i miękkiego kącika, w którym można usiąść z ulubioną książką i czytać bez końca.

biblioteczka – stolarz

łapacz snów – Berry the knit

girlanda – Moi Mili

baldachim – Numero 74

szafa – Ikea

IMG_9330

Dziewczynki bardzo potrzebowały biurka przy którym mogłyby rysować, rozpocząć swoją przygodę z nauką, czytać czy po prostu bawić się ukochanymi figurkami pony. Od dawna wiedziałam, że jak ma być biurko to tylko Minko, stąd nasz wybór i zakup. Krzesła miały być wygodne i kolorowe, więc stanęło na tych z odzysku, które zostały pomalowane. Idealnym dopełnieniem jest okrągła półka wykonana przez zaprzyjaźnionego stolarza na której stoją najważniejsze figurki. Całość dopełniają piękne naklejki kropelki Dekornik. Naklejki okazały się strzałem w dziesiątkę, nie dość że są wspaniałą ozdobą i przyniosły mnóstwo zabawy podczas montażu, to również okazało się, że są bardzo wytrzymałe. Nie odklejają się i co ważne nie robią się pod nimi bąbelki. Lampka to kolejny istotny dla nas element miejsca pracy i nauki dzieci, dlatego wybraliśmy żarówkę z Cable Power, która dodaje jednocześnie dużo światła do całego pokoju. No i ostatni ważny element to wieszaki na plecaki i niezbędne dziewczyńskie dodatki spacerowe. My wybraliśmy dwa duże, drewniane od Nuki.

I to by było na tyle. Jeśli macie jakieś pytania, piszcie w komentarzu:)

IMG_9336

Co ulepimy?

 

IMG_8838

Wybierając zabawki dla Dziewczynek kieruję się nie tylko estetyką , ale przede wszystkim ich funkcjonalnością oraz walorami edukacyjnymi. Oczywiście, z racji tego, że Zosia i Hania rosną, to One coraz częściej dokonują własnych wyborów „zabawkowych”. Niewątpliwie najczęściej sięgamy po zabawki, które kryją za sobą wiele możliwości zabawowych i jedną z takich rzeczy jest ciastolina Play-Doh.

Zabawa ciastoliną ma nieskończoną ilość zastosowań. Przede wszystkim, rozwija kreatywność dzieci oraz ich wyobraźnię. Zosia i Hania mogą wymyślać historie o ulepionych ludzikach, zwierzątkach czy miasteczkach bez końca. Bawią się w cukiernię, restaurację czy w przyjemne spotkanie przy herbatce i własnoręcznie zrobionym, kolorowym torcie. W związku z tym, że księżniczki Disney’a i kucyki Pony są teraz numerem jeden w naszym domu, opowieści o tych ulepionych bohaterach również się nie kończą.
Kolejna sprawa to to, że zabawa ciastoliną zajmuje dzieci przez długi czas. Dziewczynki potrafią spędzić pół dnia bawiąc się nią bez przerwy i wciąż im się to nie nudzi. Biorąc pod uwagę bardzo bogatą ofertę produktową Play-Doh, która niesie ze sobą wiele możliwości kreatywnej zabawy, jest to nieuniknione.
Dla mnie najważniejszym walorem Play-Doh jest nauka poprzez zabawę. Bawiąc się ciastoliną dziecko uczy się kolorów, kształtów, a także cyfr, liczb oraz liter, które można ulepić wspólnie z rodzicami. Oczywiście to tylko kilka przykładów, bo w trakcie zabawy pomysłów pojawia się znacznie więcej. Ponadto, warte uwagi są aspekty pozwalające rozwijać zdolności manualne dzieci.
Zobaczcie jak u nas wygląda zabawa zestawami Play-Doh:)

IMG_8870

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Siblings<3

Patrząc codziennie na Dziewczynki, to jak się rozwijają i rosną i widząc ich szczęście i uśmiech kiedy raną się witają i ściskają myślę tylko o tym – jak cudnie, że mają siebie nawzajem. Mam nadzieję, że zawsze będą o siebie tak dbać, kochać i szanować jak teraz będąc dziećmi.

Ostatnie zdjęcie zrobiła Zosia trzymając po raz pierwszy samodzielnie aparat.

IMG_8414IMG_8416IMG_8419IMG_8422IMG_8424IMG_8426IMG_8425IMG_8427IMG_8428IMG_8429

 

 

Perfect shoes

Dzisiaj coś dla Mam i kilka słów o wspaniałym butiku, który właśnie pojawił się w sieci (i nie tylko:). Kafka Concept to miejsce jedyne w swoim rodzaju, wyjątkowe, tak bardzo jak rzeczy które można tam kupić. To tutaj możecie znaleźć  kultowe i nieziemsko wygodne buty włoskiej firmy Anniel. W związku z tym, że marka tworzy również baletki i buty sportowe są one tak wygodne, miękkie i komfortowe. Obuwie stworzone jest z najwyższej jakości tworzyw i wykonane ręcznie co jest wyczuwalne już po zrobieniu kilku pierwszych kroków. Moje oczekiwania w stosunku do Annieli (o których marzyłam od dawna) zostały całkowicie zaspokojone:)Zajrzyjcie koniecznie do Kafki i zobaczcie cały asortyment, bo dostaniecie tam nie tylko buty, ale też wiele więcej pięknych rzeczy!

IMG_8251IMG_8246IMG_8249IMG_8250IMG_8252IMG_8256IMG_8258

Spring walk

Dzisiejszy spacer po warszawskich Łazienkach, które zresztą są naszym częstym miejscem spacerowym, okazał się prawdziwie wiosenny. Bardzo mnie cieszą rozkwitające pąki na drzewach, zieleniące się liście i trawa oraz piękne kwiaty o soczystych kolorach. Każdy taki spacer, nawet krótki, dodaje mi mnóstwo energii na cały dzień i chyba nie tylko mi! Zobaczcie jak było pięknie dzisiaj, a co będzie za dwa/ trzy tygodnie! Ach, wiosna!

IMG_8165IMG_8168IMG_8180IMG_8177IMG_8189IMG_8186IMG_8195IMG_8206IMG_8198IMG_8224IMG_8222IMG_8221IMG_8217IMG_8219IMG_8225IMG_8178